***

to ból
usta psa łapią ich
idą niewzruszenie
ale mroczną zbrodnę bezpowrotnie kusi niebo

ostatni dom kłamie
martwa twarz płonie bezpowrotnie
czy jeszcze wciąż samotność zapomniała o bezradnym zniszczeniu?
ukryte przemijanie traci utraconą samotność

bolesne słońca karzą w niej naszą ciemność
my przypominamy sobie wbrew wszystkiemu o naszym oczyszczeniu
przemija złudna jak wina klęska
oczekuję

z...